Alfacharlie.pl

Najlepsi z Najlepszych !

Menu Główne
Strona Główna
Szkolenia
Galeria
Ciekawe Adresy
Kontakt
Logowanie
Felietony
Od Redaktora ...
Żarciki
O broni ...
Strzelectwo ...
Imprezy
Prawo
Koledzy ...

    Rusznikarz :

  •  Darek S.
        tel. (91) 460-13-18


  •  Tadeusz M.
        tel. (91) 433-69-77

 

    Kluby :

 


    Ośrodki szkoleniowe :

 

  •  cichy

 

    Sklepy :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Webmaster :

    •     Piotr W.   e-mail
Strzelectwo Czarnoprochowe - Zawody w Dobieszczynie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
sobota, 05 maja 2018 06:00

Zawody strzelców czarnoprochowych na strzelnicy PTS i MBD Grajcar w Dobieszczynie

WGaleria Alfacharlie.pl Polsce sport strzelecki rozwija się intensywnie, sprzyja temu znacznie większe zainteresowanie społeczeństwa bronią i strzelectwem, a także w miarę proste kryteria i nie wyszukana procedura uzyskania pozwolenia na broń palną do celów sportowych. Tak więc, z roku na rok rośnie rzesza strzelców sportowych, dynamicznych, strzelających z broni historycznej (zasilanej nabojami scalonym) czy też westernowej. Jest też w naszym Kraju spora grupa strzelców, którzy uprawiają strzelectwo z broni rozdzielnego ładowania zwanej także bronią czarnoprochową. Broń palna rozdzielnego ładowania jest w zasadzie jedynym rodzajem broni palnej kulowej którą w Polsce można posiadać bez pozwolenia, kupić ją może każda pełnoletnia osoba i używać na każdych odkrytych strzelnicach klubowych czy też komercyjnych. Bez policyjnego pozwolenia i jakichkolwiek innych formalności, wystarczy tylko odpowiedni zasób pieniędzy aby móc kupić każdy pistolet, rewolwer, karabin czy strzelbę, pod warunkiem, że jest to broń rozdzielnego Alfacharlie.plładowania konstrukcyjnie opracowana do roku 1885, piszę tu o broni oryginalnej i współczesnych replikach produkowanych przez wiele firm między innymi Davide Pederrsoli, Uberti, Pietta czy Ardesa. Od samego początku tj. od nowelizacji Ustawy w 2004 roku, strzelcy czarnoprochowi uprawiali swoje hobby bez określonych reguł, jedynie zważając na bezpieczeństwo swoje i innych osób korzystajacych ze strzelnicy, z czasem organizowały się większe grupy i wspólne strzelanie dało początek w pełni profesjonalnych strzeleckich imprez z nutą współzawodnictwa. Swego czasu powołano Polskie Stowarzyszenie Strzelectwa Historycznego, które miało wspierać i integrować strzelców czarnoprochowych, obecnie niewiele o tym stowarzyszeniu słychać, nie mniej strzelców czarnoprochowych przybywa i regularnie widoczni są na wielu strzelnicach. Generalnie do strzelania zorganizowanego i grupowego stosuje się regulaminy przyjęte z Międzynarodowego ZwiązkuAlfacharlie.pl Strzelectwa Odprzodowego (M.L.A.iC). Formalnie i zgodnie z prawem broń odprzodowa nie podlega rejestracji przez organa Policji, nie mniej zawiłości polskiego prawa o broni wymusza na wielu strzelcach takową przeprowadzić, otóż aby legalnie i bez problemowo nabyć proch dymny do broni odprzodowej należy okazać EKB (Europejska Karta Broni Palnej), a tę można uzyskać pod warunkiem przdstawienia Policji faktury potwierdzającej legalne nabycie broni bez pozwoleniowej. Nie jest to wielki problem, nie mniej wymusza na posiadaczach dokonania papierkologii na którą zdecydowana rzesza czarnoprochowców nie ma ochoty. Tak jest teraz, moim zdaniem całkiem nieźle, ale nie wiadomo jak będzie później, być może będzie gorzej po wprowadzeniu nowelizacji ustawy o broni związanej z wprowadzeniem zaleceń nowej Dyrektywy UE w spraie broni palnej. Alfacharlie.plPożyjemy i zobaczymy jak sprawy będą się miały. Broń historyczna zawsze podobała mi się, co prawda nie jestem pasjonatem strzelania z broni odprzodowej, nie mniej jeśli jest okazja to imprezom się przyglądam, a że strzelcy czarnoprochowi jak zresztą zdecydowana większość wszystkich strzelców to towarzystwo przyjazne, życzliwe i chętne do promocji wlasnego hobby, to nieraz korzystam z uprzejmości i sobie też trochę "podymię". Posród stowarzyszeń zrzeszajacych strzelców odprzodowych na szczególne uznanie zasługuje Polickie Stowarzyszenie Strzeleckie i Miłośników Broni Dawnej GRAJCAR założone przez kilku entuzjastów broni i tradycji historycznych w 2005 roku w Policach. Grajcar dysponujące własną strzelnicą położoną w pięknym rejonie, zalesionym Dobieszczynie położonym w okolicach Szczecina. Strzelnica posiada obecnie dwie osie, jedną z ośmioma zadaszonymi stanowiskami do strzelań kulowych na dystansach 25, 50 i 100 metrów, druga doAlfacharlie.pl strzelania konkurencji śrutowych głównie Trapu, a trzecia oś jest już w budowie. Ze strzelnicy często korzystaja strzelcy niemieccy z klubów BDS (Związek Strzelców Niemieckich) w Eggesin i Anklam z którymi Grajcar ma podpisane umowy o współpracy. Wielu członków klubu posiada patenty i licencje strzeleckie i strzela zarówno z broni czarnoprochowej jak i ze współczesnej. W klubie działaja sekcje strzelecka, kolekcjonerska i rekonstrukcyjna, ta ostatnia znana szeroko w Polsce, jej członkowie w barwach żolnierzy 4 Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego często uświetniają uroczystości państwowe. Od wielu lat Stowarzyszeniem prezesuje Sławomir Tomanek, a strzelnicą zarządza Miłosz Gawryło. 29 kwietnia b.r. razem z kolegą Karolem przy owocnej współpracy sędziów z klubu mieliśmy przyjemność sędziowania zawodów strzelców czarnoprochowych. Przeprowadzonych było sześć konkurencji, trzy z broni krótkiej, dwie z broni długiej i jedną strzelbową, zarejestrowano 58 osobo startów. We wszystkich konkurencjach kulowych strzelano do tarcz sportowychAlfacharlie.pl TS 2. Po pięcio minutowym czasie przygotowawczym zawodnicy mieli do dyspozycji 30 minut na oddanie 13 strzałów, 10 najlepszych przestrzelin stanowiło wynik końcowy. W konkurencji Rewolwer INOX strzelano na dystansie 25 metrów z dowolnego rewolweru kapiszonowego, dopuszczalne było strzelanie z obu rąk. W tej konkurencji wzięło udział 19-tu zawodników, zwyciężcą został Marcin Żurek. W konkurencji Rewolwer Donald Malson strzelano na dystansie 50-iu metrów z dowolnego rewolweru kapiszonowego, ale zgodnego z wymogami regulaminu MLAiC strzelanie tylko z jednej ręki, w tej konkurencji strzelało 11-tu zawodników, zwyciężył Piotr Rząd. Trzecią konkurencją z broni krótkiej był Pistolet Cominazzo, strzelano na dystansie 25-iu metrów. Dozwolony był dowolny pistolet skałkowy lub lontowy, ale zgodny z regulaminem MLAiC, strzelano z jednej ręki. W tej konkurencji udział wzięło 8-iu zawodników, zwyciężył Piotr Rząd. Konkurencje karabinoweAlfacharlie.pl były słabiej obsadzone w obu strzelało po sześciu zawodników. Pierwszą był Karabin Pensylwania, strzelano na dystansie 50 metrów, dozwolony był dowolny karabin skałkowy lub lontowy zgodny z przepisami MLAiC, postawa stojąc. W tej konkurencji zwyciężył Piotr Rząd, który okazał się w zawodach najlepszym i najbardziej wszechstronnym strzelcem czarnoprochowym. W konkurencji Karabin Sharps strzelano na dystansie 50-iu metrów z broni odtylcowej elaborowanej czarnym prochem, broń musiała być zgodna z wymogami MLAiC. Postawa strzelecka stojąc. Konkurencje wygrał Stanislaw Kwiatkowski. Równocześnie na osi śrutowej rozgrywano konkurencję Strzelba Lorenzoni, udział w niej wzięło 8 osób. Strzelano do rzutek wyrzucanych z maszyny trapowej na komendę zawodnika. Dopuszczalne były strzelby gladkolufowe kapiszonowe lub skałkowe, w dwururkach mogła być ładowana tylko jedna lufa. Dopuszczalny śrut w naważce do 24 gramów i ładunek prochowy Alfacharlie.pldo 6.2 gramów. Zgodnie z przepisami MLAiC. Zawodnik miał do odstrzelenia 10-iu przebiegów i mial na to 30 minut czasu. Zwyciężył Sebastian Milczanowski. Zawody były bardzo udane, przebiegały sprawnie, zawodnicy byli zdyscyplinowani i rozważni, obsługa broni na wysokim poziomie, można było zauważyć prawdziwą pasję i przyjemność ze strzelania, co by tu nie mówić znacznie trudniejszego i wymagajacego niż z broni współczesnej. Miłym akcentem był udział w zawodach dwóch Pań, które radziły sobie całkiem dobrze. Po raz pierwszy sędziowałem zawody czarnoprochowe, współpraca z sędziami stanowiskowymi była jak najlepsza, a to jest bardzo ważne. Przyzwyczajony do sędziowania szybkich przebiegów strzelania z nitro musialem uzbroić się w cierpliwość, ale miła i serdeczna atmosfera, a także super pogoda zadowoliła nie tylko mnie. Po wręczeniu zwycięzcom medali i uopominków można było obejrzeć pokaźną kolekcję broni czarnoprochowej, dla hobbystow to naprawdę fajna sprawa. Mam nadzieję, że strzelectwo czarnoprochowe będzie rozwijać się nadal i chciałbym wierzyć w to, że choć jeden segment broni palnej będzie dalej dostepny dla Polaków bez skomplikowanych procedur i niepotrzebnych utrudnień. Kilkanaście spokojnych lat "wolności" broni czarnoprochowej chyba świadczy o tym, że to co się sprawdza i rozwija bezkonfliktowo nie warto niszczyć. Postęp i rozwój techniki cieszy, ale warto czasem wrócić do korzeni i popatrzec jak to drzewiej bywało. Pełny serwis foto z zawodów znajdziecie w Galerii w dwóch osobnych pakietach Imprezy Dobieszczyn 2018.

Zbyszek

Poprawiony: sobota, 05 maja 2018 16:04