Alfacharlie.pl

Najlepsi z Najlepszych !

Menu Główne
Strona Główna
Szkolenia
Galeria
Ciekawe Adresy
Kontakt
Logowanie
Felietony
Od Redaktora ...
Żarciki
O broni ...
Strzelectwo ...
Imprezy
Prawo
Koledzy ...

    Rusznikarz :

  •  Darek S.
        tel. (91) 460-13-18


  •  Tadeusz M.
        tel. (91) 433-69-77

 

    Kluby :

 


    Ośrodki szkoleniowe :

 

  •  cichy

 

    Sklepy :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Webmaster :

    •     Piotr W.   e-mail
Strzelectwo obronne. Broń na naboje średniej mocy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
środa, 18 listopada 2009 09:00

Powrót z "odstawki". Renesans 9-tki Browninga

W latach 70-tych narodziła się i w zasadzie, trwa do dnia dzisiejszego pewna fobia, zwana przez ekspertów „magnumanią”. Narodziła się ona w Stanach Zjednoczonych, ale  później szybko rozszerzyła swój krąg oddziaływania na cały Świat. Konstruktorzy z firm amunicyjnych opracowywali coraz to mocniejsze i skuteczniejsze naboje, a  konstruktorzy broni, kolejne modele pistoletów i rewolwerów do tych nabojów. Faktem jest, że jednym z istotnych czynników, który ma niewątpliwie wpływ na efekt działania w samoobronie  jest posiadanie odpowiedniej broni i skutecznej amunicji. Z opinią fachowców z za Oceanu można się zgodzić lub nie, otóż uważają oni, że aby skutecznie się obronić należy posiadać broń w silnym kalibrze i amunicję z pociskami o dużej mocy obalającej. Półśrodki  należy omijać szerokim łukiem. Te półśrodki w rozumieniu  ekspertów ze Stanów, to każda bron słabsza od 9 mm Para lub .357 Magnum.

Jest w tym dużo racji, ale w Stanach broni w mocnych kalibrach produkuje się sporo i importuje sporo, do wyboru i do koloru. Z tego faktu zapewne zadowoleni są zarówno praworządni obywatele jak i przestępcze pospólstwo.Tam też narodziło się pojęcie „skutecznego obezwładnienia” i to określenie w zasadzie powinienem był przetłumaczyć, aby było to bardziej zrozumiałe dla każdego. Otóż tzw. skuteczne obezwładnienie to nic innego, jak "oddanie dwóch strzałów w obrąb klatki piersiowej i dodatkowego celnego strzału w głowę, tak na wszelki wypadek, gdyby przypadkiem delikwent miał założoną kamizelkę kuloodporną". Coż, co kraj to obyczaj, obyczaj słuszny w moim przekonaniu, ale chyba już nie bardzo, w zamyśle naszych mędrców od wymiaru sprawiedliwości, dla których życie bandziora ma szczególne znaczenie dla rozwoju gospodarczego i społecznego naszego Kraju. Wracając do „magnumanii”, to zaczyna się jednak coś w tym temacie zmieniać, od blisko dwóch lat, można zauważyć powolny powrót do korzeni, coraz większą popularność zdobywa broń na amunicję średniej mocy. Nabój 9 mm Browninga (9 mm x 17) znany również pod nazwami 9 mm krótki (Short) i .380 ACP, święci swój powrót, po wielu latach „odstawki” staje się ponownie nabojem pożądanym. Jest to związane z tym, że rozwój technologiczny i techniczny w produkcji amunicji spowodował istotne zmiany w mocy obalającej również tych nabojów, które dotychczas uważano za słabe. Obecnie, po wielu badaniach i testach kwalifikacyjnych okazało się, że niedoceniany dotychczas nabój 9 mm Browninga, jeśli wyposaży się go w odpowiednio skonstruowany pocisk, może być podobnie skuteczny w samoobronie jak mocniejszy nabój 9 mm Para. Poza tym, co też wydaje się istotne, pistolety mogą być oparte konstrukcyjnie ma  prostej zasadzie odrzutu zamka swobodnego. Można więc konstruować broń niewielką, w miarę lekką i bardzo przyjazną strzelcowi.  Trudno przecież uznać za przyjemne, strzelanie z „maluchów” na silne naboje 9 mm Para, jak choćby z Glocka 26 i jemu podobnych, no chyba, że ktoś uwielbia wyzwania i cierpienia na własne życzenie. Nowa moda ożywiła  9-io mm nabój Browninga, a większość producentów broni krótkiej zarzuciła rynek nowymi pistoletami,  oczywiście wśród producentów jest wielu z Europy. Nie dziwi mnie to, bo przecież  trudno nie zadbać o najlepszy w Świecie rynek broni palnej jakim jest niewątpliwie rynek północnoamerykański.Wielu europejskich producentów broni miało już od dawna pistolety  tego kalibru w ofercie, między innymi Ceska Zbrojovka, Glock, Beretta , Sig Sauer, Sphinx , Tangfolio, Walther.  Najobficiej rynek broni obrodził za Oceanem, tutaj „wysyp” był godny pozazdroszczenia.  Praktycznie wszyscy  znaczący producenci  wzmocnili ofertę nowymi modelami broni, najciekawsze z nich prezentuję w artykule i w galerii. Współczesne naboje 9mm Browninga przeznaczone do samoobrony, wyposażone są w pociski o wadze od  5.8 do 6.2 grama, które osiągają prędkość początkową w granicach  275-310 m/s i energię rzędu 254-275 J. Według ekspertów z amerykańskiego „Combat Handgun”, którzy przeprowadzili kompleksowy test amunicji .380 ACP, najlepszymi parametrami w mocy obalającej dysponują naboje PMC Eldorado z pociskiem Starfire, CCI z pociskiem Gold Dot,  Extreme Shock z pociskiem First Defense, Cor-Bon z pociskiem Glaser Safety i Winchester z pociskiem SXT. Niestety, w Europie tylko nieliczne z wyżej wymienionych możemy spotkać w ofercie sklepów, a w polskich, przypuszczam, że nie spotkamy żadnego z nich. W ofercie są tylko naboje pełnopłaszczowe. Często w sklepach pytam o amunicję z pociskami specjalnymi i często słyszę „Panie!! A po co to komu, to masakra przecież jest…” Broń palna bojowa, jeśli przeznaczona jest do samoobrony, to służy do strzelania do ludzi, tak proszę szanownych czytelników, do strzelania do ludzi, a nie królików czy piesków. Jeśli już, zmuszeni zostaliśmy do użycia broni, do strzelania, to musimy być skuteczni. Broń do samoobrony nie służy po to, aby urządzać długotrwałą strzelaninę na ulicy, tylko po to, aby jednym lub w najgorszym wypadku dwoma strzałami położyć kres zagrożeniu, warto o tym pamiętać. Po to wlaśnie produkowana jest amunicja specjalna do samoobrony. Broń zasilaną amunicją średniej mocy łatwiej opanować podczas strzelania, jest zazwyczaj lżejsza i mniejsza, dlatego można ją polecić kobietom oraz mężczyznom, którzy preferują broń tego typu. W zwykłych sytuacjach samoobronnych spełni swoje zadanie. W polskich sklepach , oferta jest umiarkowana, można kupić broń Ceskiej Zbrojovki, Beretty, Sig Sauera i Walthera. Jest ona tańsza od broni na mocne naboje bojowe. Osobom zainteresowanym, polecam pistolety Beretty model 84 FS, 85 FS, Sig Sauera 232, CZ-tkę 83, czeskiego Kevina lub Walthera PK380. Na zamówienie można sprowadzić każdą inną broń, nawet ze Stanów, ale na pewno będzie ona znacznie droższa i nie koniecznie lepsza, od europejskiej.

                                                                                                                                                                                              Zbyszek

Poprawiony: wtorek, 17 listopada 2009 17:34