Alfacharlie.pl

Najlepsi z Najlepszych !

Menu Główne
Strona Główna
Szkolenia
Galeria
Ciekawe Adresy
Kontakt
Logowanie
Felietony
Od Redaktora ...
Żarciki
O broni ...
Strzelectwo ...
Imprezy
Prawo
Koledzy ...

    Rusznikarz :

  •  Darek S.
        tel. (91) 460-13-18


  •  Tadeusz M.
        tel. (91) 433-69-77

 

    Kluby :

 


    Ośrodki szkoleniowe :

 

  •  cichy

 

    Sklepy :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Webmaster :

    •     Piotr W.   e-mail
Strzelectwo obronne (część 7) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
poniedziałek, 20 października 2008 18:48

Galeria Alfacharlie.pl     Strzelectwo obronne. Broń zapasowa czyli broń ostatniej szansy.

     W polskich uwarunkowaniach prawnych, bronią noszoną do ochrony osobistej, są najczęściej pełnowymiarowe lub kompaktowe pistolety i rewolwery na mocne naboje bojowe. Zazwyczaj w posiadaniu  szczęśliwców, którzy  otrzymali  takie pozwolenie, znajduje się jedna sztuka broni, nieliczni z nich, dysponują dwiema egzemplarzami broni do samoobrony. O tym, że pozwolenia na broń do ochrony z prawem jej noszenia,  wydawane są niezwykle rzadko, nie wspominam, bo ta kwestia znana jest ogółowi polskiej społeczności zainteresowanej tematem. 

     Oprócz wyżej wspomnianej broni bojowej, istnieje  też grupa broni, którą kiedyś określano jako „kieszonkową”, obecnie bardziej znaną pod nazwą „back up gun”, czyli broń  zapasowa lub broń ostatniej szansy.  Alfacharlie.plBroń ta charakteryzuje się  niewielkimi rozmiarami, małą wagą i do niedawna  zasilana była amunicją o małej i średniej energii. Napisałem do niedawna, ponieważ już pod koniec lat 90 –tych, powstało sporo broni strzelającej silnymi nabojami 9 mm Para, a nawet .40 S&W. O ile na rynku było sporo  niewielkich rewolwerów  zasilanych  w miarę mocną amunicja .38 Special, to pistolety  strzelały zazwyczaj  amunicją 6.35 mm Browninga, 7.65 mm Browninga lub co najwyżej 9 mm Browninga. Amunicja ta mimo, że energetycznie  słaba, była w miarę  skuteczna w zastosowaniu  obronnym na dystansie bezpośrednim. Broń tego typu,  była   często  noszona  przez policjantów i ochroniarzy jako  broń zapasowa, broń ostatniej szansy w sytuacji  utraty jednostki podstawowej. Praktyka ta była i jest stosowana w krajach obu Ameryk. W Europie zazwyczaj noszona i użytkowana przez osoby cywilne, które  piastują wysokie stanowiska  i posiadają ochronę  profesjonalną, a tę  broń posiadają tak na wszelki wypadek.  Jeszcze do lat 70-tych wiele Policji europejskich użytkowała pistolety w kalibrach 7.65 mm Browninga , uważane wówczas za wystarczające w zastosowaniach policyjnych. Przykładem  tu mogą być, niemieckie  pistolety Walther PP i PPK, belgijski FN 140, francuski MAB „D”, czechosłowackie CZ 50 i 70. Dopiero po tragicznych wydarzeniach podczas Olimpiady w Monachium w 1972 roku, zaczęto wprowadzać  do uzbrojenia  Policji  broń na mocniejszą amunicję. Alfacharlie.plWracając do broni małogabarytowej, to  w  Europie niewiele takiej  broni  się produkuje.  Swego czasu  bardzo popularny był Walther TPH na naboje .22 Lr i 6.35 mm Browninga, z tego co wiem  w Europie już nie jest produkowany, ale można go kupić w sprzedaży komisowej również w Polsce. Podobnymi walorami charakteryzowały się również niemieckie pistolety Erma  EP 55 i  EP65, tez już niestety nie produkowane. Obecnie najpopularniejsze  są włoskie  Beretty  950, Tomcat,  oraz czeski  CZ 92. Sporo tej broni produkuje się w USA i Brazylii. O ile naprzykład amerykańskie  NAA Gaurdian, Khar, Detonics, są niezwykle rzadkie w sprzedaży na europejskim rynku broni, to brazylijskie Taurusy PT22 i PT 25, są  do kupienia również w Polsce. Czasami można też spotkać w komisowej sprzedaży FN Browning Baby . Broń małogabarytowa charakteryzuje  się  niewielkimi wymiarami, ich długość  wynosi  104 – 135 mm, pojemność magazynka to zazwyczaj 5 – 6 nabojów kalibru 6.35 lub rzadziej 7.65 mm. Do tej broni można nabyć kabury tzw. kieszeniowe , w których tą mini-broń przenosi się niewidocznie w kieszeni spodni lub marynarki. Pistolety małogabarytowe są bardzo proste w konstrukcji i obsłudze. Strzelanie trudno nazwać wygodnym.  Miałem możliwość strzelania z Taurusa PT 22 i Beretty Tomcat. Z  pięciu metrów udało mi się bez problemu ulokować  wszystkie przestrzeliny w centrum sylwetki na tarczy Ts 9 tzw. „francuza”, pomimo słabego i niewygodnego uchwycenia  broni . Alfacharlie.plMimo, że uważam tę broń za bardzo niewygodną w użyciu, to lepiej mieć taką broń, niż nie mieć jej wcale. Celne strzelanie jest wyzwaniem dla mało wprawionego strzelca. Ewidentną zaletą jest wygoda w noszeniu. Jak wspomniałem obecnie są do nabycia pistolety i rewolwery nieco większe co prawda, ale  dysponujące dużą siłą ognia  i lepszą ergonomią. Mam tu na myśli Glocka 26, mieszczącego w magazynku 10-12 nabojów 9 mm Para, ważącego 560 gramów i mającego zaledwie 160 mm długości. Podobnymi  wymiarami i  możliwościami bojowym  dysponuje H&K P 2000 SK, Walther P99 Compact czy Walther PPS. Broni o podobnych  walorach nie brakuje. Wśród rewolwerów, między innymi, doskonałym  wyborem jest niewielki Smith&Wesson model 36 lub Chief Special.  Rewolwer ten ma 155 mm długości , wazy 550 gramów i mieści w bębenku 5 nabojów .38 Special. Broń tę poleciłbym osobom, noszącym broń na co dzień, skrycie, pod ubraniem wizytowym, którym nie jest niezbędne posiadanie broni pełnowymiarowej. Pistolety i rewolwery tego typu można nabyć bez większych problemów w dobrych sklepach z bronią. Mogą być noszone jako  podstawowa broń służbowa lub broń dodatkowa przez osoby szczególnie zagrożone. Są w użyciu mniej wygodne, niż broń standardowa, ale za to nie uciążliwe podczas długotrwałego noszenia. Wymagają od użytkownika znacznie większego zaangażowania w szkolenie strzeleckie. W sytuacji zagrożenia  broń ta spelni swoją rolę. 

Zbyszek

 

Alfacharlie.pl
Poprawiony: środa, 20 lipca 2016 17:53