Alfacharlie.pl

Najlepsi z Najlepszych !

Menu Główne
Strona Główna
Szkolenia
Galeria
Ciekawe Adresy
Kontakt
Logowanie
Felietony
Od Redaktora ...
Żarciki
O broni ...
Strzelectwo ...
Imprezy
Prawo
Koledzy ...

    Rusznikarz :

  •  Darek S.
        tel. (91) 460-13-18


  •  Tadeusz M.
        tel. (91) 433-69-77

 

    Kluby :

 


    Ośrodki szkoleniowe :

 

  •  cichy

 

    Sklepy :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Webmaster :

    •     Piotr W.   e-mail
Strzelectwo precyzyjne i długodystansowe, nowa dyscyplina w polskim strzelectwie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
poniedziałek, 20 października 2008 18:45

Galeria Alfacharlie.pl     W polskim strzelectwie sportowym co pewien czas wprowadza  się nową dyscyplinę, jest to wspaniałe, że wbrew przeciwnościom  losu, utrudnieniom w  dostępie do broni, brakiem strzelnic, inicjatywa i silna wola sympatyków zdrowego obcowania z orężem, zwycięża.  Nigdy w tej materii  nie było łatwo. W trudach  rodziło się strzelectwo praktyczne IPSC i obronne IDPA.  Podobnie było ze  strzelaniem dynamicznym  z  karabinków  samopowtarzalnych i strzelb pump-action.  Dzięki konsekwencji działaczy i zawodników, strzelectwo sportowe nie  tylko nie upada, ale rozszerza pole działania.   Niedawno   na polskiej krainie zadomowiło się strzelectwo westernowe CAS.  Dynamicznie rozwija się strzelectwo z użyciem czarnoprochowej  broni historycznej i strzelectwo terenowe z broni pneumatycznej. Nadszedł  czas na nieobecne dotychczas w Polsce,  strzelectwo długodystansowe z  precyzyjnej broni długiej.

     Dzięki inicjatywie  uznanego  strzelca, sędziego i instruktora Zbyszka Świerczka, po raz pierwszy w Polsce odbyły się zawody w sportowym strzelectwie długodystansowym, na dystansie od 300 do  800 metrów włącznie. Long Shoot 2008, bo taką  nazwę nosiły te zawody , zostały zorganizowane przez  Dowództwo 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej i Kierownictwo Ośrodka Szkolenia Specjalistycznego „Delta”. Alfacharlie.plOdbyły się one w Międzyrzeczu na strzelnicy wojskowej Nietoperek. Podczas  zawodów przeprowadzono   strzelanie na trzech dystansach. Pierwsze strzelanie przeprowadzono na dystansie 300 metrów, drugie  na 600 a trzecie na 800 metrów. Zawodnicy wywodzili się z formacji mundurowych i środowiska cywilnego. Wszystkich jednoczyła  pasja oraz próba zmierzenia się w tej bardzo trudnej konkurencji. Dla niektórych strzelców było to swoiste wyzwanie. Strzelnicami o takich możliwościach strzelania dysponuje tylko wojsko, więc dla wielu pasjonatów strzelania długodystansowego, wywodzącego się z cywilnego środowiska strzelców sportowych była to gratka  jakich mało. Strzelano z broni w kalibrze 7.62, w podziale na dwie grupy, strzelających z  broni na amunicję standardową oraz strzelających z broni na  amunicję magnum. Używano broni między innymi: Savage, Remington, Winchester, CZ, Sako, Steyr, Accuracy International . Strzelaniem długodystansowym,  są zainteresowani również strzelcy wywodzący się ze środowiska  myśliwskiego.  W Bartoszycach zorganizowano już po raz drugi zawody ogólnopolskie w strzelaniu długodystansowym. Przeprowadzono strzelania w dwóch grupach , standardowego sztucera i varminta  /broń precyzyjna o podwyższonej celności/. Strzelano  w pierwszej grupie na dystansach 200 i 300 metrów, w drugiej na dystansie 300 i 450 metrów . W tych zawodach strzelano z  myśliwskiej broni użytkowej oraz z karabinów precyzyjnych Sako, Tika, Steyr, Anschitz, Sauer. Alfacharlie.plMam nadzieję, że ta nowa w Polsce dyscyplina strzelecka , zadomowi się na dobre  i wejdzie do stałego  kalendarza imprez strzeleckich.  Nie jest łatwo zorganizować  tego typu zawody. Po pierwsze brak w Polsce strzelnic o takich walorach użytkowych. Większość strzelnic sportowych i myśliwskich posiada osie strzeleckie do   100 metrów. Nieliczne strzelnice wojskowe maja osie dłuższe niż 300 metrów. Po drugie  broń , która używana jest w strzelaniach długodystansowych,  powinna cechować się doskonałą  precyzją i celnością. Powinna być wyposażona w bardzo dobry osprzęt optyczny.  Amunicja powinna być  odpowiednio dobrana do lufy. Siłą rzeczy są to znaczne koszty  uprawiania tej dyscypliny strzelectwa.  Broń można kupić. Na zamówienie, praktycznie każdy karabin, jeśli tylko jest dostępny na rynku cywilnym, może zostać sprowadzony. Gorzej z pozwoleniem na broń. Myśliwi  tego problemu nie mają , o strzelcach sportowych tego powiedzieć nie można. Wierzę  jednak w to, że wszystko jest na dobrej drodze. Początki są zawsze trudne, pamiętam przecież jak zaczynaliśmy strzelać  z broni krótkiej  według zasad IPSC. Wtedy też, niektórzy nie wierzyli w to, że się nam to uda i  że ta dyscyplina  wejdzie na stale do kalendarza imprez sportowych . Ale weszła  i wierzę że  strzelectwo długodystansowe również. Dobrą broń można kupić  w naszych sklepach. Alfacharlie.plSteyr, Savage, sprowadzany jest przez warszawski sklep Hubertus pro Hunting.  CZ, Sauer przez Szustera z Warszawy. Remington, Whiterby, Ruger przez warszawski Artemix.  Sako, Tika , H&K przez Kaliber z Warszawy. Weichrauch, Anschitz przez  warszawską Incorsę. Oczywiście tę broń można kupić też w innych sklepach na terenie kraju. Bez większego problemu można tez  kupić i przywieść bron z zagranicy. Kupując broń w krajach Unii Europejskiej, należy posiadać „Uprzednią zgodę  przewozową”, którą można uzyskać w KWP, oczywiście  pod warunkiem  posiadania ważnej  promesy na zakup broni. Zazwyczaj w dobrych sklepach z bronią nabyć można również optykę i inne wyposażenie niezbędne  strzelcowi precyzyjnemu. Wybiórcza, selektowana amunicja  jest dość kosztowna, można ją samodzielnie sporządzać, aby obniżyć koszty. Niektóre sklepy sprzedają urządzenia i  komponenty  do elaboracji amunicji. Z tego co wiem, większość  strzelców  precyzyjnych  samodzielnie   amunicję sporządza,  odpowiednią do swojej broni.  A tak ogólnie to fajnie jest, im nas więcej tym lepiej, im więcej dyscyplin strzeleckich  to jeszcze lepiej.  Na złość policyjnym urzędasom, którym na nasz widok  dreszczy i potów przybywa a nawet siwych włosów, podobno. Nie damy się  i strzelać będziemy , a być może z czasem wszystko znormalnieje i będziemy wnukom opowiadać jak to dawniej marnie bywało, jak dziadkowie z przeciwnym wiatrem się zmagali.

Zbyszek

Alfacharlie.pl
Poprawiony: wtorek, 28 października 2008 13:37