Alfacharlie.pl

Najlepsi z Najlepszych !

Menu Główne
Strona Główna
Szkolenia
Galeria
Ciekawe Adresy
Kontakt
Logowanie
Felietony
Od Redaktora ...
Żarciki
O broni ...
Strzelectwo ...
Imprezy
Prawo
Koledzy ...

    Rusznikarz :

  •  Darek S.
        tel. (91) 460-13-18


  •  Tadeusz M.
        tel. (91) 433-69-77

 

    Kluby :

 


    Ośrodki szkoleniowe :

 

  •  cichy

 

    Sklepy :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

       Webmaster :

    •     Piotr W.   e-mail
Wspomnienie o Janku PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
niedziela, 13 kwietnia 2014 10:22

Alfacharlie.plWspomnienie ... pożegnanie

Bardzo często czekamy na wieści, zawsze na te dobre, miłe i bliskie sercu ... jednak czasami przychodzą te złe, nieoczekiwane i trudne do przyjęcia. Złe wieści docierają szybko ... są wśród nich takie, które zostawiają trwały ślad w ludzkiej pamięci i głęboki żal, że Ktoś bliski i ważny odszedł na zawsze ... W sobotę odszedł Janek, dobra dusza strzeleckiej braci, instruktor i animator twórczej działalności na niwie strzeleckiej. Był współzalożycielem i wieloletnim prezesem Szczecińskiego Towarzystwa Strzeleckiego i autorem prężnego rozwoju tego stowarzyszenia. Poznalismy się wiele lat temu, łączyła nas przyjaźń i pasja strzelecka, szczególnie ta związana ze strzelectwem praktycznym IPSC. Wielokrotnie we dwójkę wyjeżdzaliśmy na prestiżowe zawody w różne rejony kraju. Współnie z wojskowymi kolegami ze szczecińskiego Korpusu Północny Wschód założyliśmy i przez kilka lat prowadziliśmy szczeciński oddział Związku Strzelectwa Praktycznego. Organizowaliśmy wiele zawodów, w których poza członkami naszego klubu brały udział zespoły z wszystkich formacji mundurowych naszego województwa, a także spoza jego granic. Janek był nie tylko działaczem i strzelcem sportowym, jako prawnik służył glosem doradczym i ewidentną pomocą w rozwiązywaniu trudnych spraw. Uśmiech i życzliwość go nie opuszczały, tego uczucia doświadczyło też wielu z nas. O tym, że zmaga się ciężką chorobą wiedzieliśmy wszyscy, wierzyliśmy w to, że poradzi sobie z nią, wygrał przecież wiele pojedynków ... niestety ... w tym najważniejszym uległ. Pozostały wspólne zdjęcia, wspomnienia i nasza pamięć.

Zbyszek

 

Poprawiony: czwartek, 22 stycznia 2015 11:44