Alfacharlie.pl

Najlepsi z Najlepszych !

Menu Główne
Strona Główna
Szkolenia
Galeria
Ciekawe Adresy
Kontakt
Logowanie
Felietony
Od Redaktora ...
Żarciki
O broni ...
Strzelectwo ...
Imprezy
Prawo
Koledzy ...

    Rusznikarz :

  •  Darek S.
        tel. (91) 460-13-18


  •  Tadeusz M.
        tel. (91) 433-69-77

 

    Kluby :

 


    Ośrodki szkoleniowe :

 

  •  cichy

 

    Sklepy :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   Webmaster :

  •     Piotr W.   e-mail
Puchar Prezydenta RP Słupsk 20.09.2009 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor - Zbyszek   
wtorek, 22 września 2009 22:24

Sportowe zmagania strzelców klasycznych

Galeria Alfacharlie.plZawody w strzelectwie tarczowym może nie przynoszą tyle adrenaliny co dynamiczna „walka” IPSC, ale co nieco emocji dostarczają. Doskonała statyka, celne oko, dobra broń i odpowiednio dobrana amunicja to podstawa sukcesu. Aby był on pełny, trzeba doznać też trochę strzeleckiego szczęścia, a z tym jest różnie. Staram się uczestniczyć w ważniejszych imprezach, jak tylko mam okazję i czas to staję do walki o punkty, ze zmiennym szczęściem zresztą. Wynik jest ważny, ale  chyba nie najważniejszy, wydaje mi się, że sama wola uczestnictwa w zmaganiach ma największe znaczenie. Tak się złożyło, że z kolegami ze Szczecina regularnie podróżujemy na zawody w różne rejony kraju. Z jedną grupą  strzelców wędruję na rozgrywki dynamiczne, a z drugą na tzw. „tarczówkę”. Tak jest już od wielu lat, i to dzięki zasłudze i szczególnej „aktywności” władz miasta Szczecina. Niestety, my szczecińscy strzelcy sportowi, aby wziąć udział w poważnych zawodach  musimy  na nie wyjeżdzać poza nasze miasto, Szczecin strzelnicy sportowej godnej dużej aglomeracji miejskiej nie posiada i trudno przewidzieć, kiedy ona powstanie. Przy okazji wyjazdów rozwijamy nasze  turystyczne zacięcie i poznajemy uroki naszego kraju.

 też inne dobre strony tej nieciekawej sytuacji, mamy szansę otrzymać dodatkowe wyróżnienia za szczególne zasługi dla rozwoju turystyki, kolei państwowych, zarządów dróg publicznych,  a nawet płatnych autostrad. Może ktoś kiedyś doceni nasze wysiłki w tej materii. Tym razem z kolegami  wybrałem  się  na 10-tą już edycję Pucharu Prezydenta RP do Słupska. Organizatorem tych corocznych zawodów jest słupski Klub Strzelecki "GryfSłupski". Zawody przeprowadzono na klubowej strzelnicy krytej i strzelnicy szkoły policyjnej. Na strzelnicy policyjnej niezbyt fortunnie rozwiązano sprawę oświetlenia, nie pomaga ono zbytnio w strzelaniu dokładnym, być może jest to przyczyną nie najwyższych wyników. Jak zwykle na ta imprezę zjechało wielu strzelców, chętnych  na zdobycie trofeum i pozycji w strzeleckim światku. Najbardziej obłożonymi konkurencjami podobnie jak w ubiegłym roku były, Pistolet centralnego zapłonu i Pistolet sportowy. Znacznie mniej osób startowało w konkurencjach Pistoletu dowolnego, Pistoletu pneumatycznego i Karabinka sportowego. Alfacharlie.plDruga połowa tego roku nie była dla mnie szczęśliwa, poważny uraz nogi wykluczył moją aktywność w zmaganiach dynamicznych, pozostało mi więc  na razie  strzelectwo statyczne. Ze smutkiem muszę przyznać, że zbytnią formą nie mogę się pochwalić, ale przynajmniej starałem się jak mogłem.  Co prawda jak zwykle kilka błędów popełniłem. Więc po kolei, najpierw Pistolet centralnego zapłonu, może wynik nie był opłakany, ale trudno uznać go za dobry, strzeliłem tylko w normie srebrnej odznaki, czyli znacznie poniżej moich możliwości. Nie wiem sam dlaczego ponownie startowałem z Glockiem, a posiadam  przecież bardziej usportowioną broń, moja wina  jak nic. Głock to bardzo dobry pistolet, ale nie do tej konkurencji. Rewolwer centralnego zapłonu to już całkowita porażka, co mnie podkusiło aby startować z „siłą magnum” z trzy calową lufą w konkurencji  tarczowej. Mało tego, po ostatnich zawodach obronnych IDPA  nie przestawiłem przyrządów celowniczych, a miałem je ustawione na 15 metrów, aż wierzyć się nie chce jaką masakrę odstawiłem. Jedynie w Pistolecie sportowym wyszedłem z honorem, strzeliłem w miarę przyzwoicie w normie złotej odznaki. Muszę sobie jakąś karę wymyśleć za taki Bangladesz jaki odstawiłem, najlepiej byłoby pobiegać koło bloku  z 20 okrążeń, ale nie mogę biegać, chodzę jeszcze o kuli więc dobre ciasteczka odstawię za karę. Kolega Karol, utalentowany strzelec statyczny jak by nie było, też się nie popisał, z Waltherem GSP na rachityczne kulki kalibru 7.65 powinien strzelić znacznie lepiej. Alfacharlie.plNie powiem jego „wyczyn” poprawił mi nieco humor, w końcu ja strzelałem ze zwykłej „bojówki”. Pozostałe konkurencje strzelił w miarę dobrze, ale też bez szału. Mariusz największy pechowiec jakiego znam, w Pistolecie dowolnym znowu wylądował na … 4 miejscu, chociaż zaczynał całkiem dobrze. Przez długi czas utrzymywał drugą pozycję, ostatnie pół godziny zawodów odsunęło go od miejsca na podium. Najlepiej z nas wszystkich wypadł Sławek, drugie miejsce na podium  w Pistolecie pneumatycznym to spore osiągnięcie, tym bardziej, że jest to osoba niepełnosprawna, na codzień uprawiająca strzelectwo w klubie sportowym inwalidów. Zawody były sprawnie prowadzone, jedynie na osi Pistoletu sportowego zdarzały się zatory, ale była to konkurencja bardzo obłożona. Jak zwykle  przy okazji pooglądałem broń zawodników, w użyciu było znacznie więcej  wyczynowych pistoletów centralnego zapłonu, broni  bojowej było zdecydowanie mniej. Strzelectwo tarczowe wymaga specjalnego sprzętu, zdecydowanie odbiegającego od typowej broni użytkowej. Generalnie zawody były fajne, panowała miła atmosfera. Pomiędzy startami w konkurencjach, można było przywrócić nadwątlone siły ciepłą przekąską, przy okazji powymieniać poglądy na różne ciekawe tematy. Zawody zakończyły się uroczystością  udekorowania zwycięzców pucharami, dyplomami oraz wręczeniem nagród rzeczowych. Z zawodów wracaliśmy w wesołym nastroju, pomimo, że z wyjątkiem Sławka klasy nie pokazaliśmy, alej jak by nie było trochę postrzelaliśmy  i jakiś ślad swojego pobytu w Słupsku zostawiliśmy. Może za rok będzie lepiej, miejmy taką nadzieję. 

Zbyszek

Alfacharlie.pl

Poprawiony: środa, 10 października 2012 16:15